Jubileuszowa kampania Burberry

Gdy Thomas Burberry w drugiej połowie XIX stulecia rewolucjonizował pojęcie ochrony przed niepogodą, nikt nie przypuszczał, że zwykła gabardyna stanie się uniwersalnym językiem wielkomiejskiego stylu. Jubileuszowa kampania Burberry, zatytułowana „170: The Anniversary Portraits”, nie ucieka w pompatyczną nostalgię, lecz stawia na surową autentyczność ludzkiej tożsamości. Pod wodzą dyrektora kreatywnego Daniela Lee brytyjski dom mody stworzył wielowymiarową kronikę, w której legendarny płaszcz przestaje być wyłącznie muzealnym eksponatem, a staje się płótnem dla indywidualnej ekspresji. To poruszający dowód na to, że prawdziwy luksus dopasowuje się płynnie do kolejnych pokoleń i szerokości geograficznych.
Jubileuszowa kampania Burberry i 170 lat brytyjskiej ikony
Koncepcyjny kręgosłup projektu czerpie bezpośrednią inspirację z przełomowej inicjatywy „Art of the Trench” z 2009 roku. Marka przenosi ją jednak na znacznie bardziej intymny poziom. Fotograf Jack Day oraz reżyser Hector Aponysus ruszyli w tętniące życiem zaułki Londynu, Nowego Jorku, Seulu i Szanghaju. Tam uwiecznili dokładnie sto siedemdziesiąt postaci w ich naturalnym środowisku. Przed obiektywem stanęła więc niezwykle zróżnicowana społecznoś. Obok uznanych ikon kultury, takich jak modelka Lila Moss, reżyser Jamie Lloyd, wokalista Crush czy baletnica Tan Yuanyuan, pojawili się sportowcy, szefowa kuchni Ruthie Rogers oraz bohaterowie wyłonieni w drodze ulicznego castingu.
Co ciekawe, Lee zaprosił do kadrów również wieloletnich pracowników samej marki – od nowojorskich zespołów sprzedaży po kustoszy londyńskiego archiwum. Taki zabieg unaocznia fascynujący mechanizm. Ten sam, pozornie niezmienny krój nabiera zupełnie innej energii w zależności od tego, kto decyduje się go narzucić na ramiona. Jubileuszowa kampania Burberry udowadnia tym samym, że siła brytyjskiego dziedzictwa tkwi w jego uniwersalnej plastyczności. W tym jak spaja globalne metropolie wspólnym mianownikiem wygody i bezpretensjonalnego szyku.

Cztery metropolie, sto siedemdziesiąt twarzy
Sercem jubileuszowej garderoby stało się jednak dziesięć wyselekcjonowanych modeli, reprezentujących cztery kluczowe filary krawieckiego rzemiosła. Trzon kolekcji Heritage tworzą monumentalne trencze. Strukturalny model Kensington o regularnie wszytych rękawach, miękko układający się na sylwetce model Waterloo z raglanowymi ramionami oraz męski, jednorzędowy car coat Camden z dyskretną, krytą listwą guzikową. Projektanci odważnie sięgnęli również po nowe, ekskluzywne faktury. Zapropoowali skórzaną kurtkę Kensington, kaszmirowe trencze Hastings oraz wełnianą pelerynę z kożuchem, podszytą kultową kratą House Check.
Uzupełnieniem klasycznych form są propozycje o technicznym i wiejskim rodowodzie, zgrabnie łączące funkcjonalność z modową nonszalancją. Wypełnione gęsim puchem i pierzem kurtki puchowe Highlands oraz Ambleside wprowadzają historyczny deseń w nowoczesną, nylonową strukturę odporną na chłód. A pikowany płaszcz Rosedale i dwustronna koszula wierzchnia Brighton nawiązują do sielskiego krajobrazu angielskiej prowincji. Całość stanowi zniuansowaną opowieść o marce, która przez sto siedemdziesiąt lat nieustannie ewoluuje. O marce, która wciąż pozostaje najwierniejszym kompanem w walce z kaprysami aury.











Zostaw komentarz