Marka Gucci znana jest niewątpliwie, jako jeden z największych gigantów mody. Dla wielu stanowi istny synonim bogactwa, elegancji i ponadczasowego piękna. Włoski dom mody zawdzięcza swoje szerokie grono odbiorców najwyższej jakości z jaką prezentowane są kolejne kolekcje ubrań i akcesoriów, szytych ręcznie we Włoszech. Nazwisko Gucci może także kojarzyć się ze sporą liczbą skandalami wewnątrz firmy i wewnątrz rodziny, które swego czasu doprowadziły firmę na granicę bankructwa.

Dziś Gucci stanowi ogromną siłę twórczą branży modowej, jej działania czujnie śledzone są nie tylko przez całą branżę, ale i przez nas, zwykłych konsumentów. To właśnie tej skali imperia modowe prezentując swoje najnowsze kolekcje, poniekąd pokazują nam co będziemy nosić w danym sezonie. Kreowanie trendów to więc zasadnicza, choć nie jedyna rola marki. Gucci z jednej strony bardzo odważnie ingeruje w świat mody, ukazując coraz to bardziej innowacyjne i zaskakujące projekty, z drugiej jednak stale manifestuje światu swoją własną estetykę uwielbianą przez są tysiące.

To podejście mody utożsamiane jest z obecnym dyrektorem kreatywnym marki Alessandro Michele, który od 2015 sprawuje pieczę nad globalnym wizerunkiem Gucci. Sam Michele swoją karierę zawodową rozpoczął projektując akcesoria dla znanego włoskiego domu mody Fendi. Jego talent został zauważony przez Toma Forda, który krok po kroku wprowadził młodego projektanta w świat londyńskiej pracowni projektowej Gucci. Przez następne lata pełnił w firmie bardzo różne stanowiska, aż w końcu stał się liderem oferty produktowej i został mianowany dyrektorem kreatywnym.

“Gucci Twinsburg”

Odbywający się co półroczny Milan Fashion Week to jedno z najważniejszych modowych wydarzeń i tym samym niepowtarzalna okazja do zaprezentowania nowych rozwiązań, jak się okazuje nie tylko ubraniowych. Największe światowe marki prześcigają się w kwestii jak najbardziej nietypowej konwencji pokazu i co sezon każda z nich prezentuje prawdziwy spektakl łącząc kreację ze scenografią, światłem i muzyką.

Gucci podczas tegorocznego Fashion Weeku w Milanie ponownie zszokowało świat mody prezentując nową kolekcję w dość niezwykły sposób. W pokazie marki wzięło udział bowiem aż 68 par jednakowych bliźniąt. Projektant początkowo stworzył dwa identyczne pokazy, w których to modele ubrani w te same kreacje szli przedzieleni ścianą. Uczestnicy pokazu byli kompletnie nieświadomi tego, że obok odbywa się podobny spektakl, a podstęp został ujawniony publiczności dopiero, gdy ściana została podniesiona, a identycznie ubrane bliźniaki połączyły się na wybiegu trzymając się za ręce.

Co ciekawe na 68 par jednakich bliźniąt trzy pary pochodzą z Polski. Na wybiegu mogliśmy zobaczyć twarze: Oskara i Kacpra Grzelaków, Oliwii i Natalię Dziadul oraz Marii oraz Małgosi Dmitruk, którzy na co dzień nie są związani ze światem mody i modelingu.

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

https://www.lofficielusa.com

Jak dwie krople wody

Aura otaczająca pokaz była iście magiczna, a wizualnie olśniewający koncept, stworzony wokół idei inności i tożsamość zachwycił publiczność i wzbudził wiele pozytywnych emocji. Co zainspirowało Alessandro do stworzenia tak niezwykłego widowiska? Jak się później okazało temat ten jest projektantowi bardzo bliski bowiem jego matka i ciotka również są bliźniaczkami jednojajowymi i jak sam podkreślał wiele razy, w dzieciństwie zwracał się do nich obu ,,mamo”.

Nic dziwnego więc, że projektant zadedykował swoją pracę matce Eraldzie i jej siostrze Giulianie inspirującymi słowami ,,Wszystkie bliźnięta od momentu narodzin są bardzo świadome tego, że nie są w centrum wszechświata. Uczą się żyć ze swoją drugą połówką, swoją kopią. Granice ich cielesności nie mają nic wspólnego z granicami ich jestestwa. Kolekcję dedykuję moim mamom-bliźniaczkom – Eraldzie i Giulianie, które były w stanie zrozumieć życie tylko dzięki obecności drugiej”

Alessandro Michele od lat fascynuje się bliźniakami. Jego zamiłowanie do identyczności widać chociażby na przykładzie tegorocznej gali Costume Institute Metropolitan Museum, na której pojawili się z Jaredem Leto, wystylizowani dokładnie tak samo. Ten sam motyw przewinął się i w najnowszej kampania Gucci, gdzie wykorzystane zostały ponadczasowo przerażające siostry Grady, bliźniaczki w dopasowanych, niebieskich falbaniastych sukienkach. Fenomenalnie więc ujął to także podczas tegorocznego Milan Fashion Week.

Oczywiście modele występujący w pokazie nie byli stuprocentowo identyczni. Dyrektorowi kreatywnemu Gucci chodziło bardziej o stworzenie pewnej iluzji idealnej harmonii i symetrii. I z pewnością się to udało, jednakowe stylizacje były dopracowane co do najmniejszego detalu, a modele zostali jak najbardziej upodobnieni do siebie.

Ubrania ,, Ready to wear”

Odchodząc od samego motywu bliźniąt warto podkreślić, że sama kolekcja na wiosnę i lato 2023 z pewnością jest jedną z ciekawszych. Na wybiegu można było znaleźć mnóstwo inspiracji i nawiązań, o których mowa za moment. Ubrania zaprezentowane zostały w konwencji ,, Ready to wear” (Gotowe do noszenia), czyli nastawione na codzienne noszenie przez konsumentów marki. I choć oczywiście niektóre stylizacje wpisywały się w modę jedynie wybiegową, inne bez wątpienia mogłyby zostać częścią stałego asortymentu.

Jakie motywy były najbardziej widoczne? Czy Gucci postawiło tym razem w minimalizm, czy może przesadny ekscentryzm? Przejdźmy śladem kolekcji ,,Twinsburg’’.

Jak co sezon nie zabrakło surowego krawiectwa, będącego ukłonem w stronę czasów Toma Forda oraz klasycznego, białego kompletu z lat 70-tych, który przypomniał nam wszystkim, dlaczego Gucci stał się sławny. Eklektyczne garnitury stanowiły symbol estetyki marki. Interesującym rozwiązaniem było jednak połączenie garnituru z bielizną sygnowaną ponadczasowym logo. Tym razem wykorzystano niekonwencjonalne elementy takie jak podwiązki do skarpet nałożone na nogawki spodni garniturowych, które subtelnie zniekształcały ich prosty fason.

Dla kontrastu pojawiła się też odzież sportowa z lat 80-tych z charakterystycznymi kwadratowymi ramionami z metalicznej skóry, haftowane spódnice, mini sukienki i wspaniałe peleryny w kolorze różu i pudrowego błękitu. Widowni nie umknęły także licznie pojawiające się motywy zaczerpnięte z krajów azjatyckich. Modele ubrani zostali w kreację przypominające japońskie tradycyjne kimona. Także symetrycznie wykonane ozdoby takie jak długie długie kolczyki i nakrycia głowy dla wielu zdały się odnosić się do starożytnych cywilizacji.

Samych akcesoriów pojawiło się bardzo wiele. Oprócz wspomnianych już gigantycznych naszyjników i kolczyków, na pokazie pojawiły się torebki przypominające Mogwais – mityczne postacie z filmu Gremliny z 1984 roku, a większość modelek nosiła okulary wyposażone w łańcuchy zwisające prawie do ramion.

Jak widzimy w tym pokazie przede wszystkim postanowiono na wzornictwo, różnorodne motywy zarówno zaczerpnięte z natury, jak i wschodnich kultur przeplatały się żywo z wachlarzem barw, czy bujnymi kwiatami na szyfonowych sukienkach. Gucci postawiło na kontrasty, kreacje typowo eleganckie zachowane w konwencji haute couture występowały tuż obok tych dużo bardziej ekstrawaganckich i awangardowych. Eksplozja kolorów, pomysłów i energii – taka jest nowa kolekcja modowego imperium.

,,Fuori”

To nie koniec nawiązań. W jednej ze stylizacji pierwsze skrzypce zagrały jeansowe męskie ogrodniczki z wyhaftowanym włoskim ,,Fuori’’, który to nawiązuje do magazynu wydawanego w latach 70 ,, Fronte Unitario Omosessuale rivoluzionario italiano’’. Magazyn ten z kolei był redagowany przez pierwszą organizację homoseksualną w kraju walczącą z najbardziej prawicowym rządem prawicowym wybranym we Włoszech po II wojnie światowej. Tym samym był wyrazem sprzeciwu rządowym dążeniom do zagrożenia środowisku LGBTQIA+. Alessandro, któremu bardzo bliskie były ówczesne wydarzenia, komentuje je tak: “Wybory pokazują, że wolność jest erodowana. Był czas, kiedy wiele osiągnęliśmy, ale teraz jest to bardzo skomplikowane. Nie powinniśmy brać niczego za pewnik”. Jest to niezwykle zgrabne przemycenie politycznego kontekstu do mody, po które często sięgają projektanci.

Nowa kolekcja Gucci doceniana jest prawdopodobnie nie tylko pod względem niesamowitej innowacji i wyspecjalizowanego krawiectwa, ale szczególną uwagę odbiorców mocno zwracają także osobiste nawiązania projektanta. Śledząc poprzednie kolekcje marki można zauważyć, że prace Michele dla Gucci zawsze odzwierciedlały jego własne życie, lecz tegoroczna była jak dotąd jego najbardziej personalna. Mówił on nie tylko o swoich matkach bliźniaczkach, ale o długim procesie, który przechodził w terapii, próbując zrozumieć własną dwoistość.

Wszystko to pokazuje, jak głębokie przesłanie kryło się pod hasłami ,,dwoistość’’, ,,tożsamość’’, ,,odzwierciedlenie’’, które były istotne dla Michella podczas projektowania kolekcji. Równocześnie cały ten pokaz podczas milańskiego tygodnia mody pokazuje zarówno konsumentom marki, jak i całej branży, że Gucci, będące de facto ogromnym koncernem ubraniowym, nie straciło ducha mody, jaki przekazywało przez lata.

Udostępnij