Najważniejsze trendy w luksusowej bieliźnie – przewodnik na 2025

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego regały w butikach z bielizną premium puchną w szwach, a social media pełne jest rozpakowań koronek za kilkaset złotych? Rynek luksusowej bielizny w 2025 roku rośnie w tempie około 8% rocznie, z czego niemal połowa sprzedaży przeszła już do kanałów online. To nie jest przypadek – bielizna przestała być tym, co chowamy w głębi szufy.
Dlaczego luksusowa bielizna jest na fali w 2025 r.
Dziś luksusowa bielizna to coś zupełnie innego niż masówka z centrum handlowego. Mówimy tu o:
- Materiałach premium: jedwab, francuska koronka, modal z certyfikatem
- Ręcznym wykończeniu i uwadze do każdego szwu
- Designie, który traktuje różne sylwetki z szacunkiem
- Możliwości personalizacji (rozmiar, kolor, detale)

fot. maisonsl.com
Ale większa zmiana zaszła w naszych głowach. Pamiętasz jeszcze te pokazy Victoria’s Secret z aniołkami w skrzydłach? Odeszły w niepamięć. Teraz kupujemy bieliznę dla siebie – jako formę self-care, element codziennego komfortu, czasem małą luksusową przyjemność. Body positivity, inkluzywność rozmiarów od XS do 4XL, zrównoważona produkcja – to nie są już puste hasła, tylko rzeczywiste kryteria wyboru.
Najważniejsze trendy w luksusowej bieliźnie – przewodnik na 2025
W kolejnych częściach przyjrzymy się konkretnym trendom: od eko-luksusu po powrót vintage, od smart-technologii w tekstyliach po różnorodność, która naprawdę działa. Bo szczerze? To właśnie teraz dzieje się w tej branży coś naprawdę ciekawego.

fot. vogue.com
Najgorętsze trendy 2025 – od zrównoważonego luksusu po techno-minimalizm
Rok 2025 to moment, w którym luksusowa bielizna przechodzi metamorfozę – i to nie jest pusty marketing. Branża naprawdę zmienia się w tempie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne. Mamy tu cały koktajl zjawisk: od presji na etyczne produkcje po technologie, które przypominają science fiction, plus powrót estetyk, o których myśleliśmy, że odeszły na zawsze.
Zrównoważony luksus – gdy etyka spotyka haute couture
Zrównoważony luksus przestał być niszą. Teraz to numer jeden w każdym lookbooku premiumowej marki. Według raportów branżowych około 68% nowych kolekcji luksusowej bielizny w 2025 r. zawiera elementy zrównoważone – to ponad dwukrotnie więcej niż w 2022 r.

fot. cosmopolitan.com
Jak to wygląda konkretnie?
- Recyklingowane koronki – La Perla wprowadziła linię wykorzystującą odzyskane nici z poprzednich sezonów
- Organiczny jedwab certyfikowany GOTS – Agent Provocateur uruchomił kolekcję Silk Origins w całości z naturalnych, śledzonych źródeł
- Zero-waste pattern cutting – marka Coco de Mer pokazuje, jak kroić bieliznę bez odpadów materiałowych
- Biodegradowalne opakowania – nawet pudełka prezentowe rozkładają się w kompoście
I co ciekawe, klientki to kupują. Badania pokazują, że segment eco-luxury rośnie o 23% rok do roku.

fot. plushunderwear.com
Inkluzywność, techno-minimalizm i powrót vintage
Body positivity w praktyce
Tutaj się dzieje naprawdę sporo. Savage X Fenty poszło do 4XL, ale to już standard – teraz mamy marki oferujące rozmiary do 8XL i biustonosze w zakresie 32A-52H. Fleur du Mal stworzyła kolekcję dla osób po mastektomii z wbudowanymi kieszonkami na protezy (wreszcie coś elegantszego niż “medyczne rozwiązania”). Język kampanii też się zmienia – zamiast “dla każdej figury” widzę teraz konkretne modelki różnych budów, z bliznami, rozstępami, w wózkach inwalidzkich na wybiegach Bluebelli.
Techno-minimalizm i nowy loungewear
Moim zdaniem to najbardziej fascynujący kierunek, bo łączy wygodę z futuryzmem:
- Bezszwowe wykończenia laserowe (żadnych tagów, żadnego tarcia)
- Tkaniny termoregulacyjne z mikrokapsułkami PCM – dostosowują temperaturę do ciała
- 3D-printowana koronka – Iris van Herpen pokazała biustonosz wydrukowany w jednym kawałku, bez szwów
- Loungewear-luksus – jedwabne bralettes do noszenia na zewnątrz jako część stylizacji, nie tylko pod ubraniem
Vintage i personalizacja
Gorsety wróciły – ale nie jako instrument tortur, tylko jako statement piece z elastycznymi fiszbinami. Widzimy estetykę belle époque w kampaniach Bordelle i Maison Close. A personalizacja? Haftowane inicjały to już basic. Teraz mamy aplikacje AR typu “przymierz wirtualnie w 3D przed zakupem” (stosuje je m.in. Fleur of England) i opcje wyboru każdego detalu – od koloru haftu po rodzaj zapięcia.
Zastanawia mnie, jak szybko te trendy przełożą się na masową świadomość. Ale jedno jest pewne – 2025 r. to rok, kiedy luksusowa bielizna przestaje być tylko o wyglądzie, a zaczyna być o wartościach, technologii i prawdziwej wygodzie.
Jak wybierać luksusową bieliznę w 2025 r. – praktyczne wskazówki
Luksusowa bielizna to spore wydanie, więc warto wiedzieć, na co patrzeć przed kliknięciem “kup teraz”. W 2025 roku nie chodzi już tylko o ładny wygląd – liczy się jakość materiałów, etyka produkcji i to, czy rzeczywiście będzie na nas dobrze leżeć. Zamiast kupować na ślepo, warto sprawdzić kilka konkretnych rzeczy.

fot. justemoi.co.uk
Materiały, które warto znać, inwestując w luksus
Jeśli widzisz jedwab Mulberry, sprawdź wagę – 19 momme (lub wyżej) to standard dla rzeczy, które mają przetrwać. Niższa waga? Prawdopodobnie szybciej się zużyje. Koronka z Chantilly powinna mieć gęste sploty – im więcej wątków na centymetr, tym trwalsza. Lycra Xtra Life to nie marketingowa fanaberia, tylko włókno, które naprawdę wolniej się rozciąga.
Zwracam też uwagę na ręczne hafty. Jeśli marka podaje czas wykonania (np. “8 godzin pracy”), to sygnał, że inwestują w rzemiosło. To widać w detalu.

fot. cosmopolitan.com
Dopasowanie, etyka i technologie zakupowe
Co do zrównoważenia – sprawdź te punkty:
- Czy koronka pochodzi z recyklingu (niektóre marki podają procent)?
- Czy jest certyfikat typu OEKO-TEX lub GOTS?
- Czy widać transparentność łańcucha dostaw (blockchain traceability pojawia się częściej)?
Rozmiarówka też mówi wiele. Marki luksusowe w 2025 oferują 32A-52H, niekiedy do 8XL. Jeśli kończy się na 38D, zastanów się, czy to faktycznie inkluzywna marka. Niektóre wprowadzają też bieliznę adaptacyjną – magnetyczne zapięcia zamiast haczyków dla osób z niepełnosprawnościami.
Kupując online, korzystaj z wirtualnych przymierzalni i narzędzi AI Fit – wpisujesz wymiary, system podpowiada rozmiar. Nie zawsze idealnie, ale oszczędza zwrotów. Przetestowałam kilka i różnica w dopasowaniu była spora.
Przed zakupem: sprawdź skład, poszukaj certyfikatów, przetestuj narzędzia dopasowania online i upewnij się, że marka ma twoją rozmiarówkę. Proste rzeczy, które naprawdę pomagają.

fot. intimissimi.com
Twój kolejny krok – jak budować kolekcję w obliczu przyszłych trendów
Skoro przeczytałaś o obecnych trendach i wiesz, jak wybierać bieliznę tu i teraz, warto zastanowić się: co dalej? Rynek luksusowej bielizny zmienia się w naprawdę oszałamiającym tempie, a to, co za chwilę nadejdzie, może całkowicie zmienić sposób, w jaki kupujemy i nosimy bieliznę. Przygotowanie się na te zmiany już dziś pomoże Ci budować kolekcję świadomie – nie na zasadzie impulsywnych zakupów, ale jako długoterminową inwestycję w siebie.

fot. dukesavenue.com
Nadchodzące innowacje, które zmienią luksusową bieliznę
Prognozy są jednoznaczne: według raportu McKinsey, do 2027 roku nawet 40% zakupów w segmencie premium będzie zawierało element personalizacji opartej na sztucznej inteligencji. Już teraz niektóre marki testują algorytmy, które na podstawie skanów 3D Twojego ciała proponują dopasowanie lepsze niż każda przymierzalnia.
Co jeszcze nadchodzi?
- Wirtualne przymierzalnie i fitting w AR – przymierzysz biustonosz przez aplikację, zanim klikniesz “kup”
- Bio-materiały nowej generacji – jedwab hodowany laboratoryjnie, włókna z grzybni (tak, naprawdę), algi przetworzone na tkaniny oddychające
- Cyfrowe certyfikaty autentyczności – NFT i blockchain będą potwierdzać, że Twój komplet to oryginał od konkretnej marki, ze śladem całego łańcucha produkcji
- Personalizacja wykraczająca poza rozmiary – moduły z biometrią, które monitorują temperaturę ciała i dostosowują “oddychalność” tkaniny w czasie rzeczywistym (brzmi jak sci-fi, ale pierwsze prototypy już są)

fot. eu.laperla.com
Rynek zrównoważonej mody, w tym bielizny, ma rosnąć o średnio 9,7% rocznie do 2030 r. Czyli to nie fanaberia kilku świadomych marek – to kierunek, który zdominuje całą branżę.
Sin Si
redakcja moda
Luxury Blog










Zostaw komentarz