Chanel czy Louis Vuitton – która marka jest “z wyższej półki”?

Chanel Czy Louis Vuitton Ktora Marka Jest Z Wyzszej Polki
fot. blog.fashionphile.com

Która marka stoi wyżej? W 2025 roku odpowiedź zależy od tego, kogo zapytasz. Brand Finance Apparel 2025 wskazuje Chanel na pierwszym miejscu z wartością marki 37,9 mld dolarów (wzrost o 45%), podczas gdy Louis Vuitton osiągnął 32,9 mld dolarów. Z kolei FashionUnited 2025 odwraca tę kolejność: LV prowadzi z 40,7 mld dolarów, Chanel ma 34,2 mld. A jeśli spojrzymy na zainteresowanie konsumentów w Europie, Louis Vuitton dominuje w 29 krajach z 13,74 mln wyszukiwań.

Chanel czy Louis Vuitton? – w luksusie nie wszystko jest oczywiste

“Wyższa półka” w świecie luksusu to nie jednorodne pojęcie. Możemy mówić o ekskluzywności (jak trudno dostać produkt), rzadkości (limitowane edycje, rzemiosło), cenie za torebkę, całkowitej wartości marki, popularności w social mediach albo wartości odsprzedażowej na rynku wtórnym. Każde z tych kryteriów daje inną odpowiedź.

Torebka Chanel

fot. lxryicons.com

Dlatego ten artykuł nie powie ci wprost “Chanel jest lepszy” czy “LV wygrywa“. Zamiast tego przejdziemy przez konkretne wymiary oceny: prestiż, cenę, materiały, dostępność, wartość inwestycyjną. Bo to pytanie zasługuje na coś więcej niż uproszczoną hierarchię.

Co znaczy “wyższa półka” w modzie luksusowej?

Zacznijmy od podstaw, bo termin “wyższa półka” brzmi prosto, ale w luksusie ma bardzo konkretne, mierzalne znaczenia. Nie chodzi tylko o cenę ani o to, czy torba kosztuje 5 czy 15 tysięcy złotych.

Piramida luksusu

Branża mody dzieli luksus na poziomy, trochę jak liga piłkarska. Na samym szczycie mamy Ultra‑Luxury/Heritage – tu siedzą Hermès i Chanel. Charakteryzuje je ekstremalna ekskluzywność, produkcja limitowana niemal celowo, polityka “nie dla każdego”. Hermès może kazać ci czekać latami na Birkin. Chanel podnosi ceny co kwartał i… ludzie i tak stoją w kolejkach.

Chanel Butik

fot. chanel.com

Poziom niżej to High Luxury/Powerhouse – Louis Vuitton, Dior, Goyard. Mają prestiż, jakość, ale stawiają też na skalę i dostępność. LV otwiera butiki jak McDonald’s (tylko ładniejsze) i chce, żebyś kupiła torbę teraz, nie za trzy lata.

Chanel wygrywa w snob appeal, kupujesz, bo wiesz, że nie każdy może. LV dominuje w rozpoznawalności i signal value, logo LV krzyczy “luksus” na cały świat, co też jest formą statusu, tylko inną.

Co ciekawe, rankingi typu Pegai stawiają LV wyżej (29/40 punktów, tier A) niż Chanel (28/40, tier B), bo liczą skalę i wpływ globalny. Ale zapytaj kolekcjonerkę vintage, a usłyszysz coś dokładnie odwrotnego. Zależy, czym mierzysz “wyżej” – rzadkością czy potęgą.

Jak Chanel i LV budowały prestiż?

Obie marki mają ponad sto lat na karku, ale ich starty były zupełnie inne. Chanel zaczęła w 1910 roku od paryskiego sklepu z kapeluszami, a już w 1921 Coco wypuściła Chanel No. 5, które do dziś jest ikoną. Potem przyszła torebka 2.55 w 1929 (ta z charakterystycznym łańcuszkiem) i mała czarna, która zmieniła sposób ubierania się kobiet. Filozofia? Prostota, emancypacja, bunt przeciwko krynolinom. Karl Lagerfeld podchwycił ten szyfr i rozwijał go przez 36 lat (1983-2019), więc kody marki są spójne jak mało gdzie. Do dziś Chanel należy do rodziny Wertheimerów, jest prywatny, co daje mu pewną niedostępność.

Marka Chanel

fot. vogue.pl

Od kufrów do globalnej potęgi

Louis Vuitton to 1854 rok i warsztat kufrów podróżnych. Innowacje w bagażu brzmiały wtedy nudno, ale monogram z 1896 roku okazał się strzałem w dziesiątkę (do dziś rozpoznawalny bardziej niż większość logo). W 1930 pojawił się Speedy, a z czasem marka poszła w odzież.

Paryska dyskrecja kontra monogram

Chanel to pikowania, łańcuszki, biało-czarny kontrast. LV to podróż, canvas, wielki monogram. Pierwsze mówi “wiem, że wiesz”, drugie krzyczy “zobacz, co mam”. Oba podejścia działają, tylko trafiają do innych ludzi. Dziedzictwo wpływa na postrzeganą “wyższą półkę” tak, że Chanel bywa odbierany jako bardziej elitarny właśnie przez tę dyskrecję i prywatność właścicielską. Ale nie oszukujmy się, oba są na szczycie. Teraz czas spojrzeć, jak to wygląda w twardych danych rynkowych.

Butik Chanel

fot. chicagomag.com

Rankingi, przychody i popularność 2025-2026

Zabawne, ale każdy ranking wartości marek luksusowych mówi coś innego. Brand Finance Apparel 2025 stawia Chanel na pierwszym miejscu z wyceną 37,9 mld \((wzrost o 45%), a Louis Vuitton na drugim z 32,9 mld\). FashionUnited 2025 odwraca tę kolejność: LV prowadzi z 40,7 mld $, Chanel ma 34,2 mld $. Interbrand 2025 też daje pierwsze miejsce LV (48,4 mld $, choć spadek o 4,91%), a Chanel ląduje daleko w tyle z 30,5 mld $ (minus 8,13%).

Źródło#1#2
Brand Finance 2025Chanel 37,9 mld \(| LV 32,9 mld\)
FashionUnited 2025LV 40,7 mld \(| Chanel 34,2 mld\)
Interbrand 2025LV 48,4 mld \(| Chanel 30,5 mld\)
Marka Chanel Blog

fot. zoemagazine.net

Dlaczego takie różnice? Metodologie się różnią. Jedni patrzą na przychody, inni na rozpoznawalność marki czy potencjał przyszłych zysków. W praktyce obie marki grają w tej samej lidze, tylko wyniki zależą od tego, kto liczy.

Popularność i skala: gdzie LV prowadzi

Jeśli chodzi o zasięg, Louis Vuitton ma przewagę nie do podważenia. Badanie popularności w Europie pokazuje, że LV jest marką numer jeden w 29 krajach, z 13,74 mln wyszukiwań. To ogromna różnica w skali.

Butik Lv

fot. hauteliving.com

Przychody? LVMH Fashion & Leather (gdzie LV stanowi lwią część) wygenerowało około 42 mld € w pierwszym półroczu 2025, choć widać spowolnienie. Chanel zaraportował około 19,7 mld $ za 2023 rok, ale w 2024 przychody spadły o 4,3%. Chiny, kiedyś motor wzrostu, teraz hamują. Obie marki odpowiedziały podwyżkami cen, co paradoksalnie wzmacnia ich image ekskluzywności.

Co dalej? Louis Vuitton otwiera w 2026 roku swój pierwszy hotel w Paryżu, Chanel intensywnie rozwija sieć butików. Obie stawiają na doświadczenie, nie tylko na produkt.

Gdzie realnie widać różnicę?

Zacznijmy od tego, co faktycznie trzymasz w ręku. Chanel Classic Flap to skóra caviar albo lambskin, pikowanie Matelassé, charakterystyczne zapięcie CC. Solidne, ciężkie, wykończone z dbałością o detal. Louis Vuitton? Canvas monogram (tak, ten charakteristyczny brązowy wzór to powlekane płótno, nie skóra), choć w liniach premium jak Capucines masz pełną skórę. I tu uwaga: ostatnie lata przyniosły sporo dyskusji o jakości. Canvas LV bywa krytykowany za bąblowanie czy pękanie pokrycia, w Chanel pojawiają się uwagi do przeszyć w nowszych modelach. Nic nie jest doskonałe.

Chanel Co To Za Marka

fot. miamidesigndistrict.com

Ceny i dostępność

Chanel Medium Classic Flap kosztuje dziś około 10 800 \((dla porównania: w 2019 roku było to mniej więcej 5 800\), czyli wzrost o +86% w ciągu pięciu lat). Louis Vuitton Neverfull? Od 1 500 do 2 000 $. Różnica nie wymaga komentarza.

Dostępność też gra rolę. Chanel stosuje limity, nieoficjalne “quota” na najpopularniejsze Flaps, musisz mieć historię zakupów w butiku. LV? Canvas monogram dostępny szerzej, bez przecen, ale szybciej go dostaniesz. To kwestia strategii: ekskluzywność vs. wolumen.

Odsprzedaż

Vestiaire Collective (2025) umieszcza Chanel na pierwszym miejscu w odsprzedaży luksusowych torebek, LV tuż za nim. Classic Flap rośnie rocznie o +8-16%, trzyma wartość, bywa inwestycją. Louis Vuitton? Płynność sprzedaży wyższa, popularne modele schodzą szybko, ale bez takiego skoku wartości.

Louis Vuitton

fot. globetrender.com

Praktyczność kontra prestiż inwestycyjny. Neverfull na co dzień, Classic Flap na lata i jako aktywo. Dwie różne filozofie użytkowania.

Granica między prestiżem a dostępnością – ostatnie słowo

Właściwie, hierarchia między Chanel a Louis Vuitton nie istnieje w sposób, w jaki większość ludzi to sobie wyobraża. Chanel wygrywa w sferze nienaruszalnej ekskluzywności, kontroli nad dystrybucją i inwestycyjnej wartości ikon takich jak 2.55. Louis Vuitton z kolei dominuje skalą, różnorodnością kolekcji i globalną rozpoznawalnością. To dwie strategie prestiżu, które nie konkurują ze sobą bezpośrednio, tylko odpowiadają na inne potrzeby.

Louis Vuitton Blog

fot. theretailarchive.com

Dla kogoś, kto szuka torebki jako symbolu statusu i lokaty kapitału, Chanel to oczywisty wybor. Dla kogoś, kto chce regularnie nosić piękny, praktyczny kawałek luksusu, Louis Vuitton ma więcej sensu. Żadna odpowiedź nie jest lepsza, po prostu inna.

Decyzja sprowadza się do pytania: czego naprawdę potrzebujesz od marki premium? Kiedy to wiesz, wybór staje się prosty.

Xonia

redakcja ludzie & mo