Cudowne dziecko Pop Artu – Janusz Orzechowski

Janusz Orzechowski to artysta z zupełnie innej płaszczyzny. Malarstwo traktuje jak futurystyczną przygodę, rodem z kolorowej bajki. Wyraźnie ze swoją sztuką idzie pod prąd. Uwielbiam takie łamanie schematów oraz czerpanie całą garścią świeżych pomysłów. Pop art w wolnym tłumaczeniu znaczy sztuka popularna. Jednak w tym przypadku to raczej sztuka złamana surrealistycznym sznytem. Zapraszam do wywiadu i zapoznania się ze sztuką Pana Janusza Orzechowskiego.

Panie Januszu witamy w Luxury Products. Jest Nam niezmiernie miło pokazać Pana dzieła na naszej platformie premium. Nasi klienci doceniają wysokiej jakości malarstwo, tym bardziej cieszymy się na współpracę!

Witam serdecznie

Proszę powiedzieć jak zaczęła się Pana przygoda ze sztuką?

Tak naprawdę wszystko zaczęło się na poważnie na studiach. Uczelnie wybrałem oczywiście zgodnie z zainteresowaniem i tam pod okiem fachowców szlifowałem swoje umiejętności w rysunku malarstwie oraz projektowaniu graficznym.

Co stanowi dla Pana największą inspirację?

Lubię podróże przyrodę i film. We wczesnej młodości zainspirował mnie komiks i gry komputerowe. Wszystko to było wypadkową dzisiejszego stylu.

Pop Art czy Surrealizm?

Korzystam i łącze te dwa style. Pop-Art. W moim wydaniu to komiksowe kolaże, a surrealizm to tak zwane post apokaliptyczne pejzaże.

W jakim kierunku podążają Pana obrazy, czego są wyrazem?

W pejzażach post apokaliptycznych staram się pokazać triumf przyrody na ruinach współczesnej cywilizacji człowieka.

Z tego co widzę kocha Pan duże formaty obrazów, proszę powiedzieć z czego to wynika? Czy lepiej prezentują się we wnętrzach?

Duży format to lepszy efekt we wnętrzu ale też łatwiej się maluje takie obrazy i można więcej na nich zmieścić.

W Pana pracach widzę dużo stycznych punktów z postaciami komiksowymi. Przewijają się na wielu obrazach, skąd ta fascynacja bohaterami z kreskówek?

Tak jak wspomniałem na początku inspiracją był komiks i gry komputerowe. Jak widzimy na przestrzeni ostatnich lat komiksowe postaci w kinie przeżywają renesans.

Jaki styl wnętrz najbardziej pasuje do Pana malarstwa?

Mój styl określiłbym Jako realizm, kolaż, pop art, surrealizmu i sztukę figuratywną.

Czy dzisiaj młoda sztuka silnie szuka inspiracji w ulicy i tego się dzieje w szeroko pojętych mass mediach?

Moje obrazy przypominają czasem street art, ale nigy nie malowałem na murach. Co do Mediów społecznościowych to doskonałe narzędzie do promowania sztuki i pozyskiwania klientów.

Jaki największy namalował Pan obraz?

Moja największa do tej pory praca to „heksaptyk” czyli obraz składający się z sześciu kawałków każdy w rozmiarze 100x100cm co razem dawało metr wysokości i trzy metry długości.

Czy przenikanie postaci, kultur i epok w malarstwie to Pana pomysł?

Tak ale później widziałem wiele takich prac. Na tym polu ciężko już wymyślić coś nowatorskiego.

Kto jest nabywcą Pana prac?

Sprzedawałem obrazy w Warszawie. Obecnie działam z galerię stacjonarną w Paryżu. Pojawiali się klienci z zagranicy Europa i dalej,

Według Jana Orzechowskiego w jakim kierunku podąża dzisiejsza sztuka?

Ciężkie pytanie. W pewnym momencie myślałem że abstrakcja zdominuje malarstwo. Ale widzę coraz więcej prac, które są bardzo dobre warsztatowo, figuratywne czerpiące z dawnych mistrzów.

Jakich tematów nigdy Pan się nie podejmie?

Wszystko ma swoje granice nie lubię rzeczy, które je przekraczają.

Najbardziej zwariowany obraz który Pan namalował?

Było tego trochę. Chyba wybrał bym „Bitwę w fabryce snów” interpretacja „Bitwy pod Grunwaldem” płótno w rozmiarze 100x200cm około 200 postaci z filmu komiksu gier zmiksowanych na planie obrazu Matejki.

Pop Art jest skierowany w stronę ekscentryka czy wyrafinowanego miłośnika sztuki?

Często nie znam końcowego klienta moich obrazów kiedy sprzedaż odbywa się przez galerię więc nie zawsze znam odbiorców osobiście.

Ostatnie pytanie. Co będzie następnym motywem Pana obrazu?

Najnowszym pomysłem, który zacząłem już malować to futurystyczne pejzaże miejskie w stylu cyber punk inspirowane filmem Blade Runner.

Dziękuję za miłą rozmowę, życzę dalszych sukcesów w tworzeniu tak fascynujących prac i trzymam kciuki za naszą współpracę!

Michał Cylwik

Udostępnij